Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Asia16. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Asia16. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 grudnia 2011

Koncert VIDEO

    Zapraszam wszystkich miłośników  przebojów takich jak:  
"PAPIEROS", "ŚRODY CZWARTKI", "SZMINKA RÓŻ" jak również "Idę na plażę" 
na koncert zespołu VIDEO.
Już 9 grudnia - piątek zagoszczą oni w klubie G2 w Radomiu.  
Rozpoczęcie koncertu godzina 20:00. Bilety 20 zł - przedsprzedaż, 30 zł w dniu koncertu.

Natomiast tydzień wcześniej czyli jutro:), 2 grudnia w tym samym klubie(G2) o tej samej godzinie (20:00)  wystąpi:
 SZYMON WYDRA & CARPE DIEM 

Międzynarodowy Konkurs Kwartetów Smyczkowych

W dniach od 1 do 4 grudnia 2011 roku w Sali Koncertowej im. Krzysztofa Pendereckiego w Zespole Szkół Muzycznych ul. 25 Czerwca 70 odbędzie się I Międzynarodowy Konkurs Kwartetów Smyczkowych, Radom 2011.
Na konkurs zaprasza Radomska Orkiestra Kameralna oraz Dyrektor Naczelny i Artystyczny Maciej Żółtowski.
Pierwszego dnia czyli 1 grudnia
(czwartek), godz. 18:00 
Koncert inauguracyjny
W programie m.in.: prawykonanie Koncertu na kwartet i orkiestrę smyczkową Marcina Błażewicza,
Oktet Es-dur op. 20 Feliksa Mendelssohna
Bilety: 19zł, 16zł
2 grudnia 2011 (piątek)
Przesłuchania konkursowe - I Etap

godz. 10:00 - 14:00, 16:00-20:30
21:30 - ogłoszenie wyników
(wstęp wolny)
3 grudnia 2011 (sobota)
Przesłuchania konkursowe - II Etap

godz. 14:00 - 20:30
godz. 21:00 - ogłoszenie wyników
(wstęp wolny)
4 grudnia 2011 (niedziela)godz. 18:00
Gala wręczenia nagród i Koncert laureatów I Międzynarodowego Konkursu Kwartetów Smyczkowych
Suma nagród: 48000 złotych
Bilety: 19zł, 16zł

  Do przesłuchań konkursowych zakwalifikowano osiem zespołów z Polski, Holandii, Szwajcarii i Ukrainy. Konkurs skierowany jest do młodych muzyków, w wieku 19-30 lat. Organizatorzy chcą w ten sposób zachęcić studentów uczelni muzycznych do formowania kwartetów.

 Źródło: http://wyborcza.pl

wtorek, 15 listopada 2011

NIEWIDZIALNA WYSTAWA

Niewidzialna Wystawa działa w Budapeszcie od 2007 r. i od tamtej pory odwiedziło ją kilkaset tysięcy osób. W oczekiwaniu na podobny sukces w 2011 r. otworzona została w Pradze i stała się najpopularniejszą atrakcją turystyczną Pragi.
 10 grudnia 2011 r. Niewidzialna Wystawa otworzy swoje podwoje w Warszawie.
Na wystawie nasi goście pozyskują informacje za pomocą słuchy, węchu, dotyku oraz poczucia równowagi. Dzięki temu w nowej sytuacji mogą bez pomocy wzroku nie tylko dowiedzieć się, z jakimi trudnościami spotykają się niewidomi, ale dowiadują się również, że nawet w ciemności świat może być piękny. Wystawa ta ma na celu zbliżyć do siebie świat widzących i niewidomych, a poprzez pozytywne przeżycia nauczyć nas, jak możemy tym ostatnim pomóc i jak ich zrozumieć. Niewidomi poprowadzą nas w niewidzialną podróż przez specjalnie wyposażone i całkiem wyciemnione pomieszczenia w których jedyne w swoim rodzaju dźwięki i zapachy powiązane z miejscami sprawią, że weźmiesz udział w prawdziwie realistycznym przeżyciu. Można będzie uczestniczyć  w różnych z życia wziętych sytuacjach, w których będzie można doświadczyć jak należy się poruszać w wirze miejskim, jak zapłacić za kawę w barze oraz jak poruszać się po mieszkaniu w całkowitych ciemnościach. 
Widziałeś już mówiący zegarek? Maszynę do pisania brajlem? Może mówiącą wagę? Mówiący aparat do mierzenia ciśnienia?
W „widzialnej” części Niewidzialnej Wystawy zostaną pokazane przedmioty i narzędzia, których niewidomi używają na co dzień. 
Ciekawe? Dziwne? Obce? A może naturalne? Wyjątkowa, interaktywna wyprawa w świat CAŁKOWITEJ CIEMNOŚCI… Wystawa daje nam możliwość przetrwania w świecie pozbawionym wzroku, za pomocą którego odbieramy najwięcej informacji. Wytęża naszą wrażliwość oraz pozostałe zmysły… Pozwala nam poczuć inną perspektywę. Na tej wystawie osoby niewidome lub niedowidzące zabiorą nas w PODRÓŻ, KTÓRA ZMIENI PRAWDOPODOBNIE NASZE ŻYCIE… W ciągu jednego dnia…

piątek, 11 listopada 2011

KONKURS

Tym razem coś dla miłośników pisania :)   
   Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Szydłowca i Szydłowieckie Centrum Kultury i Sportu „Zamek” ogłosiło konkurs literacki „To nasze życie”.  
W pisemnej formie należy przedstawić losy mieszkańców Szydłowca lub okolic na tle przemian politycznych, społecznych, kulturowych lub obyczajowych, które zaszły w najbliższym środowisku, w Polsce i na świecie. 
Prace mogą być przedstawione w formie dzienników, wspomnień, pamiętników oraz wywiadu. Mogą one zawierać opis całego życia lub jakiegoś ważnego wydarzenia.Objętość prac jest dowolna.
Co więcej najlepsze prace zostaną nagrodzone i opublikowane w formie książki.
Szczegóły:
Tekst można napisać na komputerze alboręcznie. Ukończone prace należy złożyć w sekretariacie SCKiS „Zamek” albo wysłać pocztą.Na adres: Szydłowieckie Centrum Kultury i Sportu „Zamek”; ul. Sowińskiego 2; 26 – 500 Szydłowiec. Należy dołączyć do nich kopertę z nazwiskiem, imieniem, adresem, nr telefonu, adresem e-mail, wiekiem, zawodem (uczniowie muszą podać szkołę i klasę). Termin nadesłania prac 31grudnia 2011roku, natomiast rozstrzygnięcie konkursu w lutym 2012roku.

czwartek, 10 listopada 2011

Zachwycające "zapałkowe rzeźby" !


Czego to ludzie nie wymyśla?! 
Anatol Karoń jeden z największych niszczycieli zapałek na świecie. Ten artysta nie potrzebuje dłuta, pędzla, drewna, płótna czy nawet kartki papieru. Jedna zapałka, sprawne palce, paznokcie i zęby - to w zupełności wystarcza! Niewiarygodne?! A jednak!
Kiedy zaczynał  - wszyscy pukali się w głowę - dlatego stwierdził, że to dobry pomysł. I miał rację. Zawsze był trochę nerwowy i bawił się zapałkami. Pewnego dnia zobaczył, że powstała z tej dłubaniny jakaś niezwykła forma. I tak ta pierwsza przypadkowa rzeźba z zapałki przyczyniła się do powstania kolejnych. Ponoć najlepsze zapałki, to te wilgotne, prosto z fabryki, wystarczająco miękkie i giętkie, z których da się "wykrzesać" niejedną barokową formę.
 W jego rzeźbach zawarta jest mała prowokacja. Rozdłubane zapałki, śmieci wyrzucane przez innych do kosza - nazwał dziełami sztuki. Obalił pewien stereotyp, wg którego prawdziwa rzeźba powinna posiadać odpowiednią wielkość, trwałość czy materiał.
Środowisko artystyczne od początku chwaliło jego pomysłowość, ale oburzało się, gdy używał słowa "rzeźby". Mówili: "To nie to, nie ten materiał i nie ta wielkość". Ale czy sztukę można zmierzyć na metry? Można ustalić ile zużytego materiału stanowi o jej istnieniu? Zapałka przynajmniej daje małą możliwość przegadania.
 Swoje rzeźby Anatol Karoń określił mianem "MIMOCHÓDART" - bo powstały mimochodem, "z przykrego natręctwa rozdłubywania tego i owego". Zachwyca nie tylko misterność wykonania tych prac, ale i pomysłowość w wymyślaniu ich tytułów. Każda posiada bowiem swój oryginalny, niepowtarzalny i zaskakujący tytuł.
W 1985 roku powstała pierwsza rzeźba z zapałki zatytułowana: "Poszczególne fazy ruchu baletnicy tańczącej Jezioro Łabędzie". Był to początek wielkiego projektu, który jest kontynuowany do dziś. Jak dotąd, najbardziej spektakularnym przedsięwzięciem Anatola Karonia był Projekt Panteon. W 1998 roku, wykorzystując 25 tysięcy pudełek do zapałek, w sali Galerii Pałacyk zbudował 4-metrową rotundę wzorowaną na rzymskim panteonie. Wewnątrz, pośrodku, stała 2,5-metrowa wieża zbudowana w całości z zapałek, a na ścianach wisiały gabloty z 192 rzeźbami. Ekspozycję artysta zatytułował wymownie: "Mimochód - art".
 Anatol Karoń miał łącznie 17 wystaw indywidualnych i 13 zbiorowych, w kraju i za granicą. Jego "zapałkowe rzeźby" przejechały kawał Europy, wszędzie wzbudzając takie samo zdumienie i niedowierzanie.
I to jeszcze nie koniec, bo artyście nie brak wyobraźni a inspiracji dostarcza samo życie. Tym sposobem, codziennie powstaje nowy pomysł czy projekt.
Kto wie, może już niedługo doczekamy się "muzeum zapałek". ?
Więcej prac artysty można obejrzeć na stronie:
www.anatolkaron.pl